Most żelazny (Iron Bridge) nad rzeką Severn w Coalbrookdale w Anglii jest pierwszą tego rodzaju wielką konstrukcją na świecie. Odznacza się on klasycznym wdziękiem proporcji, właściwym dla XVIII stulecia. Był zapowiedzią tego, co miało wkrótce nadejść. Na owe czasy jego plan był zarazem zuchwalstwem i świadectwem umiejętności mistrzów hutniczych, którzy go stworzyli. Thomas Farnolls Pritchard, architekt i konstruktor mostów ze Shrewsbury, w 1773 roku przedstawił projekt mostu swojemu klientowi Johnowi Wilkinsonowi, właścicielowi hut w okolicy i w Walii. Wilkinson był tak wielkim entuzjastą żelaza, że nadano mu przydomek „żelazny wariat”. Nosił kapelusz z żelaza, wykonał z żelaza pierwsze statki, został pogrzebany w żelaznej trumnie i upamiętniony żelaznym obeliskiem. Dopomógł w uruchomieniu całego przedsięwzięcia i wciągnął do niego jeszcze młodego Abrahama Darby’ego, głównego magnata żelaznego z Coalbrookdale. inni znani zwolennicy tego projektu, to partner Wilkinsona Edward Blakeway, później jeden z założycieli fabryki porcelany w Coalport, oraz dwaj panowie z rodu Guestów, którzy w przyszłości mieli założyć słynną hutę Dowlais w Merthyr Tydfil w południowej Walii. Po paru nieudanych próbach zakłady Darby’ego zaczęły odlewać łuki oraz elementy konstrukcyjne pomostu. Było to w 1777 roku. Główne łuki ważyły po 5 ton. Projekt zasadniczo był Pritcharda, lecz zawdzięczał tyle samo lub nawet więcej umiejętnościom i doświadczeniu Darby’ego i jego ludzi. Most był odlewany częściami i składany za pomocą złączy ryglujących i klinów, nie zaś śrub. Wznoszono przez kilka miesięcy 1779 roku, nie tamując dużego ruchu barek na rzece. Konieczne było jeszcze ukończenie budowy dróg dojazdowych oraz pokrycie pomostu nawierzchnią. Otwarcie mostu nastąpiło ostatecznie w Nowy Rok 1781 roku. Most ma zgrabne pojedyncze przęsło o wysokości 30 metrów i masie trochę ponad 384 tony. W tamtych czasach, podobnie jak dziś, wzbudzał żywe zainteresowanie. Ludzie przychodzili, żeby popatrzeć na niego, artyści go malowali. Był reklamą dla hutników, bez wątpienia zgodną z ich zamiarem. Po północnej stronie mostu zaczął się odbywać cotygodniowy targ, który od tamtej pory rozkwita w każdy piątek. Rozwinęło się także miasteczko Ironbridge. W 1795 roku ku podziwowi wszystkich, most wyszedł nieuszkodzony z powodzi na rzece Severn, podczas której zostały zniszczone wszystkie mosty kamienne. Do hut w Coalbrookdale zaczęło wówczas napływać coraz więcej zamówień na mosty z żelaza. W latach siedemdziesiątych XX wieku most odremontowano i dzisiaj stanowi on główną część zespołu muzealnego w wąwozie Ironbridge, który został zaliczony do zabytków Światowego Dziedzictwa Kultury. W skład tego kompleksu wchodzą: Muzeum Żelaza Doliny Coalbrookdale, muzeum porcelany w starej fabryce w Coalport, muzeum kafli ozdobnych w dawnej fabryce Cravena Dunnilla oraz odtworzony przemysłowy okręg miejski z lat dziewięćdziesiątych XIX wieku. Warto zobaczyć piec koksowy, w którym Abraham Darby I topił żelazo, później przebudowany i używany do odlewania elementów mostu, oraz pochylnię na kanale Shropshire, używaną do przemieszczania barek na różne poziomy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz