czwartek, 3 września 2015

Wzgórza Guilin (Chiny)

Po chińsku "Guilin" znaczy "las drzew cynamonowych", lecz "las wzgórz" byłby lepszą nazwą dla pagórów skalnych nad brzegami rzeki Li. Grube warstwy wapienia, z którego ukształtowały się wzgórza, powstały pod powierzchnią pradawnego morza. Po upływie milionów lat teren ten został wyniesiony nad poziom wody, a zakwaszone deszcze zaczęły rozpuszczać skały, już wtedy osłabione pęknięciami i przełomami. Podczas powtórnego wypiętrzania niektóre osłabione skały runęły, pozostawiając wolno stojące stożkowate pagóry wapienne, bardziej odporne na erozję - znakomity przykład ostańców  krasowych (mogotów). Wapienie, których część stanowią wzgórza Guilin, zajmują całe południowo-środkowe Chiny, aż do północnego Wietnamu. Strome wzgórza Guilin średnio osiągają około 100 metrów wysokości. Wyrastają nagle z jaskrawozielonego, płaskiego dna doliny i tworzą ,niknące w oddali, niezliczone szeregi poszarpanych szczytów. Znaczną część tych pagórków porasta winorośl i niskie drzewa, które słabo trzymają się skalistych ścian, inne zaś zyskują bajeczne barwy w okresie kwitnienia storczyków. Wzgórza Guilin, niekiedy spowite łagodną mgiełką, odbijające się w leniwych wodach rzeki Li, emanują tajemniczością, która od stuleci jest natchnieniem artystów i poetów. Erozyjne działanie deszczu sprawiło, że wzgórza Guilin są podziurawione, niczym rzeszoto, jaskiniami i korytarzami. W czasie II wojny  światowej  wielu ludzi kryło się w nich przed japońskimi bombardowaniami. Pod koniec lat sześćdziesiątych Guilin było zaciętych walk z nacierającymi odłamami Armii Czerwonej. Wtedy kolejny raz mieszkańcy Guilin podążyli do jaskiń we wzgórzach, by schronić się przed walkami. Szczególnie znana jest Jaskinia Trzcinowej Fujarki, w której część komór i korytarzy jest usiana delikatnymi stalaktytami i stalagmitami. Nazwano ją rzeczywiście trafnie: z jej stropu zwisają setki maleńkich stalaktytów, podobnych do fujarek, z których Chińczycy dobywają charakterystyczne rzewne melodie. Niezapomniane krajobrazy Guilin były do niedawna niedostępne dla gości z Zachodu. Gdy w 1664 roku Mandżurowie zajęli Pekin, w orszaku cesarza dynastii Ming, który schronił się w Guilin, znajdowało się kilku jezuitów usiłujących nawrócić dwór cesarski na chrześcijaństwo. Oprócz niewielkiej grupy portugalskich marynarzy, uwięzionych w 1550 roku, jezuici owi byli pierwszymi ludźmi z Zachodu, którzy zobaczyli wzgórza Guilin. W 1949 roku miasto zamknięto dla większości cudzoziemców. Otwarto je ponownie dopiero w 1973 roku i szybko stało się ono jedną z największych chińskich atrakcji. Obszar Guilin ma żyzne gleby, które nawadnia się pompowanymi na powierzchnię wodami podziemnymi. Niektóre rzeki podziemne, płynące przez tropikalne obszary krasowe, wykorzystuje się jako źródło energii dla hydroelektrowni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz