Słowo „pałac” nie oddaje ogromu tej rezydencji, która pod koniec III wieku naszej ery została zbudowana na wybrzeżu Adriatyku przez rzymskiego cesarza Dioklecjana. Mury wysokości 15-21 metrów i grubości ponad 2 metrów otaczają obszar prawie 4 hektarów. Jego prostokątny kształt przypomina plac rzymskiego obozu wojskowego, z bramami, wieżami strażniczymi i dwiema głównymi ulicami, które również dzisiaj są arteriami miasta. Po śmierci Dioklecjana jego posiadłość powoli zajmowali osiedlający się tam przybysze, przekształcając ją stopniowo w miasto. Dzisiaj urok tego miejsca polega głównie na dziwnym połączeniu i przemieszaniu budowli z różnych epok. Stykają się one ze ścianami i kolumnami budowli Dioklecjana. Angielska pisarka Rebecca West, zwiedzająca pałac tuż przed II wojną światową,pisała, że w murach tych żyje piąta część mieszkańców Splitu – około 9 tysięcy ludzi – „w domach zbudowanych tak ciasno, jak komórki w plastrze miodu, wypełniających każde wolne miejsce, jakie pozostawili architekci Dioklecjana”. Monumentalna kolumnada stanowiła część pałacu, wychodzącą na morze. W tej części mieściły się, wsparte na solidnych sklepieniach podziemi, cesarskie apartamenty, wielka sala i westybul, ukoronowany kopułą. Przetrwały one w znacznej mierze nietknięte. Cesarskie mauzoleum, ośmiokątny budynek otoczony korynckimi kolumnami, stało się w VII wieku katedrą. W XIII wieku dodano kunsztowne drewniane drzwi i stalle w chórze, lecz poza tym dokonano niewielkich zmian budowlanych. Na wewnętrznym fryzie przetrwały portrety Dioklecjana i jego żony, noszącej imię Prisca. Równie dobrze zachowała się świątynia Jowisza, znajdująca się naprzeciw mauzoleum i przekształcona w przykatedralne baptysterium (termy Dioklecjana w Rzymie mają podobne przeznaczenie – część ich tworzy kościół Santa Maria degli Angeli). Wspaniałość pałacu stanowi zadziwiający kontrast z wczesną młodością cesarza. Był, jak się sądzi, synem niewolnika i doszedł do władzy dzięki cesarskiej straży przybocznej. Został cesarzem w 284 roku naszej ery, kiedy imperium było pogrążone w chaosie. Dioklecjan ustanowił tetrarchię – system czterech władców: dwu na wschodzie (z których sam był najważniejszym) i dwu na zachodzie. Do Rzymu, który nie był już centrum cesarstwa, Dioklecjan przyjechał dopiero w 303 roku naszej ery. Pałac, w którym cesarz schronił się po abdykacji, był obliczony na umocnienie wizerunku cesarza jako osoby prawie boskiej, mieszkającej w należnym przepychu. W historii natomiast zapisał się on jako człowiek, który wykazywał spore umiejętności, próbując zatrzymać upadek cesarstwa oraz jako prześladowca chrześcijan, którego mauzoleum zamieniono na chrześcijańską katedrę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz