wtorek, 24 grudnia 2013

Białe urwiska Dover (Anglia)

Urwiska nadbrzeżne w Dover wznoszą się wysoko nad poziom morza, a ich błyszcząca biel była pierwszym widokiem Anglii dla niejednego żeglarza. Z powodu bliskości Francji, oddalonej tylko o 34 kilometry, Dover było niegdyś ważnym punktem strategicznym w obronie wyspiarskiego państwa. Na samym szczycie białych urwisk, jakieś 114 metrów powyżej poziomu morza, znajduje się zamek Dover, który jest jedną z najokazalszych fortec świata. Zbudowano go przeszło tysiąc lat temu, aby bronił kraju przed najeźdźcami z kontynentu. Całe południowe wybrzeże Anglii stanowią kredowe urwiska, takie jak na przykład Beachy Head w hrabstwie East Sussex, gdzie progi kredowe South Downs dochodzą do morza. Żadne miejsce jednak nie stało się tematem tylu pieśni, wierszy i obrazów, co białe brzegi Dover. Bogactwo kwiatów, które upodobały sobie kredowe podłoże urwiska, podziwiano już w czasach elżbietańskich, kiedy to w roku 1548 opisał je William Turner, ojciec angielskiej botaniki. Również dzisiaj rosną one tutaj bujnie, a wśród nich jednym z najbardziej znanych jest modrak morski, o intensywnie żółtych kwiatach i dużych, mięsistych zielonych liściach. Koper morski i siwiec żółty oraz kilka gatunków dzikich storczyków, które występują tylko na podłożu kredowym, tworzą zachwycający widok dla ludzi, spacerujących ścieżkami na szczycie urwiska wokół Dover. Same urwiska, w przeważającej części kredowe, uformowały się w okresie górnej kredy to bogate w węglan wapnia szkielety milionów obumierających niewielkich stworzeń morskich osiadały na dnie oceanu. Gromadziły się one warstwa po warstwie i osadzały się pod własnym ciężarem; proces ten nazwano sedymentacją. Kreda, będąca miękką skałą wapienną, wkrótce po uformowaniu się, podlegała już gwałtownej erozji pod wpływem wody morskiej i wiatru. Procesy geologiczne, które spowodowały pękanie skał wapiennych i tworzenie się białych urwisk nadbrzeżnych w Dover, przebiegały według typowego schematu. Najpierw woda morska rozpuszcza najmiększe części skały, w której tworzą się jamki i szpary. Uwięziona w nich woda rozszerza się i kurczy wraz ze zmianami temperatury, a w ten sposób powoduje pękanie skał. Dzieła zniszczenia dopełniają rośliny, których korzenie wciskają się w szpary skały i, rosnąc, rozsadzają ją. Wybrzeże klifowe formuje się wtedy, gdy fale z ogromną siłą uderzają w podstawę skały, w której szczeliny woda wciska się tak gwałtownie, że można by to porównać z eksplozją. Cofając się,woda wysysa okruchy skały ze szczelin. Fale niosą więc czasem małe kamyczki i kawałki skał, które wraz z wodą uderzają o skałę, powoli, ale nieuchronnie powodując jej wietrzenie. Czasem żłobią również występy i jaskinie w niższych partiach urwiska, aż jego górne warstwy walą się w dół, gdy wspierające je od dołu skały całkowicie zerodują. Pozostaje wówczas pionowa ściana urwiska, a że proces erozji jest nieprzerwany, urwiska stale cofają się pod naporem morza. Erozja jest również przyczyną tworzenia się struktur, przypominających kominy lub igły, które pojawiają się, gdy morze podcina przylądki. Siły geologiczne, które ukształtowały słynne urwiska Dover, działały jednocześnie po przeciwległej stronie kanału – w Étretat , położonym niedaleko na północ od Hawru we Francji. Powstał tutaj wspaniały kredowy komin morski – L’Aiguille (Igła) – który wystaje 70 metrów nad poziom wody.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz