Tysiące widzów zgromadziły się 26 listopada 1805 roku w pięknej i romantycznej dolinie Llangolen, aby być świadkami uroczystego otwarcia obiektu, który uważano za jeden z cudów Walii – wielkiego akweduktu, dźwigającego na dziewiętnastu wspaniałych kamiennych filarach kanał Ellesmere, wysoko ponad rzeką Dee. Defiladę łodzi sunących majestatycznie po niebie przywitała burza oklasków i wiwaty. W jednej z nich raźnie przygrywała orkiestra ochotników ze Shropshire. Pozostałe łodzie zajmowali dyrektorzy towarzystwa, zarządzającego kanałem, inżynierowie i ich rodziny. Oddział artylerii oddał 15 salw, których huk daleko poniosło echo. Kiedy pochód zawrócił, działa zagrzmiały ponownie. Uroczystość ta zapoczątkowała działanie urządzenia powszechnie dziś uważanego za największy zabytek epoki kanałów. Na początku ostatniej dekady XVIII wieku wysunięto projekt, aby kanałem Ellesmere (obecnie zwanym Kanałem Związku Hrabstwa Shropshire) połączyć rzeki: Severn w Shrewsbury, Dee w Chester i Mersey w Ellesmere Port. Zadanie to powierzono w 1793 roku trzydziestosześcioletniemu szkockiemu inżynierowi Thomasowi Telfordowi, wspieranemu przez mistrza hutnictwa Johna Wilkinsona. Najtrudniejszym problemem było przeprowadzenie kanału przez głęboką dolinę rzeki Dee niedaleko miasta Llangolen. Telford odważnie poprowadził wodę w żelaznym korycie długości 305 metrów, wznoszącym się na 38 metrów nad doliną na kamiennych filarach. Sir Walter Scott nazwał akwedukt największym dziełem sztuki, jakie kiedykolwiek widział. Do dzisiaj jego widok zapiera dech w piersi, a przepłynięcie przezeń łodzią (gdyż kanał jest nadal użytkowany) dostarcza niezapomnianych wrażeń (osobom, które nie cierpią na lęk wysokości). Spółka, która miała zbudować kanał, była początkowo przerażona wizją jej łodzi, sunących po niebie na wysokości 36 metrów, lecz w końcu zatwierdziła projekt, zgrzytając zębami. Całkowita długość akweduktu wynosi 307 metrów. Żelazne koryto, w którym poruszają się łodzie, ma szerokość 3,6 metra, zmniejszoną o żelazną ścieżkę flisacką szerokości 1,4 metra, biegnącą z jednej strony nad korytem po podpórkach i kolumnach. Kamienne filary akweduktu są wewnątrz puste od 21 metrów w górę i stoją co 16,2 metra. Od południa kanał biegnie ku akweduktowi po olbrzymim nasypie wysokości 30 metrów, największym, jaki do tamtego czasu zbudowano w Wielkiej Brytanii, i również będącym wielkim osiągnięciem inżynierskim. Kanał pokonuje również dwa tunele i płynie jeszcze jednym akweduktem na rzece Ceiriog w Chirk, tuż przed miejscem, gdzie krzyżuje się z rzeką Dee. Akwedukt Chirk, który można zobaczyć jadąc drogą A5, ma 10 przęseł, rozstawionych co 12 metrów i wznosi się 21 metrów nad rzeką. Żelazne części obu akweduktów zostały niezwykle umiejętnie wykonane w miejscowych zakładach Williama Hazeldine’a, przyjaciela Telforda i członka loży masońskiej. Akwedukt Pont Cysyllte przyniósł Telfordowi zasłużoną sławę. Jego twórca podejmował się później jeszcze innych, większych prac, na przykład budowy Kanału Kaledońskiego w Szkocji i pierwszego na świecie mostu wiszącego nad cieśniną Menai w Walii.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz