Matterhorn (zwany we Francji Mont Cervin) nie jest najwyższym szczytem Alp, ale z pewnością jest najbardziej niezwykłym. Zbudowany z twardych skał krystalicznych, wznosi się 4480 metrów nad poziomem morza i jest klasycznym szczytem piramidalnym. Ukształtowały go lodowce w czasie epoki lodowcowej około 2 milionów lat temu. Cztery ściany skalne Matterhornu, które zbiegają się na jego szczycie, są tak trudne do pokonania, że pierwsze wejście na szczyt nastąpiło dopiero w 1865 roku, zaś ściana południowa pozostała niezdobyta do 1931 roku. Swój charakterystyczny kształt Matterhorn zawdzięcza lodowcom, żłobiącym cyrki lodowcowe. Otaczały one skałę i drążyły ją, aż pozostał z niej spiczasty tak zwany szczyt piramidalny. Mount Everest w Karakorum uformował się w podobny sposób. Alpy powstały, gdy afrykańska płyta tektoniczna została zepchnięta na północ i zaczęła naciskać na południową Europę. Proces ten rozpoczął się mniej więcej 180 milionów lat temu, a około 40 milionów lat temu doszło do sfałdowania skorupy ziemskiej i wypiętrzenia Alp. Rdzeń tych gór stanowią twarde skały, takie jak granit, łupki łyszczykowe i gnejs, obrzeża natomiast, to miękkie piaskowce i łupki ilaste. Alpy mają około 1200 kilometrów długości i ciągną się łukiem przez terytoria: Niemiec, Francji, Szwajcarii, Austrii, Włoch, byłej Jugosławii i Albanii. Z Alp wypływają wielkie europejskie rzeki: Ren, Rodan i Dunaj, a słynne jeziora Maggiore i Jezioro Czterech Kantonów leżą w kotlinach lodowcowych, powstałych w czasie ostatniego zlodowacenia. 14 lipca 1865 roku grupie alpinistów, prowadzonych przez Anglika Edwarda Whympera udało się po raz pierwszy wejść na szczyt Matterhorn granią od strony szwajcarskiej. Trzy dni później granią od strony włoskiej na szczyt weszła grupa włoska z Giovannim Carrelem na czele. Włosi twierdzili potem, że ludzie Whympera rzucali w nich kamieniami. Anglik stanowczo odpierał ten zarzut. W dzisiejszych czasach amatorzy wspinaczek, dzięki kolejkom linowym i sztucznym ułatwieniom, docierają na szczyt, który do niedawna zdobywali nieliczni śmiałkowie. Z Matterhornem wiąże się blisko nazwisko jeszcze jednego alpinisty, Hermanna Perrena, który był w Zermatt hotelarzem i przewodnikiem. Jego ambicją było wejść na Matterhorn nie raz, lecz 150 razy. Niestety, zmarł w wieku 68 lat, gdy od wyznaczonego celu dzieliło go niecałe dziesięć wspinaczek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz