wtorek, 16 września 2014

Wysokie Taury (Austria)

Alpy Wschodnie zajmują około 65% powierzchni Austrii, toteż obszar gruntów rolnych, terenów przemysłowych, miejskich i tym podobnie, jest znacznie ograniczony. Wysokie Taury to nazwa najwyższego pasma Alp Austriackich, przebiegającego wzdłuż południowej strony doliny Pinzgau. Region ten dzieli się na trzy grupy górskie: Venediger, Granatenspitze i Glockner. Venediger i Glockner, składające się z wysokich gór i rozległych lodowców, łączy odrobinę niższy Granatenspitze, częściowo oblodzony masyw skalny. Jeśli chodzi o powierzchnię wiecznego śniegu i lodu, to jest ona większa jedynie w położonych na zachód Alpach Oetzalskich. Najwyższym szczytem w grupie Venediger jest Grossvenediger (3674 metry) – wspaniała góra kształtu piramidy, pokryta lodem i otulona śniegiem. Pierwszego wejścia na ten szczyt dokonał w 1841 roku Ignaz von Kürsinger na czele czterdziestoosobowej grupy, co, według obecnych standardów, jest wyjątkowo liczną ekipą jak na pierwsze wejście. Wspinaczka jest rzeczywiście dość łatwa, nie nastręcza trudności nikomu, kto ma doświadczenie w chodzeniu po lodowcach. Grupa Granatenspitze jest być może najmniej efektowna z całego łańcucha; najwyższy szczyt – Grosser Muntanitz – ma zaledwie 3232 metry i odpowiednio mniej  śniegu i lodu. Na pewno jednak nie pożałujemy, jeżeli udamy się tam na wspinaczkę. Dostarczy on nam również niezapomnianych widoków, choć wyraźnie przyćmiewają go okazalsze szczyty sąsiednich Venediger i Glockner. Glockner stanowi perłę w koronie Alp Austriackich. Zajmuje mniejszą powierzchnię niż Venediger, ma za to bardzo urozmaiconą powierzchnię i tak malownicze widoki, że pierwsze wrażenie, jakiego się doznaje, to poczucie wszechogarniającego piękna. Grossglockner, sięgający 3797 metrów, góruje nad sąsiednimi wzniesieniami. Od szczytu zbiegają w dół wąskie krawędzie skalne, a jego strome oblodzone zbocza są poznaczone szczelinami skalnymi i groźnymi lodospadami, wyglądającymi jak wykute w marmurze katarakty. U podnóża, niczym skuta lodem fosa, wije się największy we wschodnich Alpach lodowiec Pasterze, którego długość przekracza 10 kilometrów. Hrabia von Salm, biskup z Gurk, był pierwszym, który w 1800 roku zdobył szczyt Grossglockner, który nadal stanowi nie byle jakie wyzwanie dla alpinistów. Niewątpliwie najlepszym sposobem oglądania gór jest wspinanie się po nich. Mniej energiczni turyści mogą jednak skorzystać ze znakomitych dróg, które pozwalają podziwiać panoramę całego łańcucha Wysokich Taurów. Jadąc drogą biegnącą z Linzu, po południowej stronie łańcucha, do Mittersill, tuż przed wjazdem do tunelu Felbertauern, napotkamy wspaniałe widoki szczytu Grossvenediger. W Mittersill można pojechać doliną Pinzgau na wschód do Bruck, a potem dalej drogą na Grossglockner; biegnie ona tuż obok góry i zanim poprowadzi w dół z powrotem do Linzu, przekracza Hochtor. Łącznie pokonamy około 180 kilometrów. Od dróg głównych odchodzą pomniejsze, pozwalające zbliżyć się do poszczególnych szczytów. Zjechawszy z autostrady Grossglockner na północ od Heiligenblut, dotrzemy do, położonego na zboczu lodowca Pasterze, Franz-Josefs-Höhe, bezsprzecznie najpiękniejszego zakątka całego regionu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz