Kościół świętego Piotra zajmuje powierzchnię 22000 metrów kwadratowych i do 1990 roku, kiedy zbudowano jeszcze większą katedrę w Afryce, był największym kościołem chrześcijańskim na świecie. Jego rozmiary są imponujące, jego dzieje zaś budzą zdumienie, że budowę tę w ogóle zakończono. Początkiem olbrzymiego kościoła, który dzisiaj widzimy, był grób męczennika za wiarę, apostoła Piotra, ukrzyżowanego za panowania Nerona i pogrzebanego na ogólnym cmentarzu około 64 roku naszej ery. Grób ten stał się miejscem pielgrzymek, a chrześcijański cesarz Konstantyn wzniósł wokół niego bazylikę, która stała przez całe tysiąclecie. Kiedy zaczęła się rozpadać, papież Mikołaj V zaplanował wzniesienie, zamiast niej, wspaniałej budowli, lecz zmarł przed rozpoczęciem robót, w 1455 roku. Przez następnych 170 lat prace nad bazyliką przerywano kilkukrotnie z powodu śmierci kolejnego cesarza lub architekta. W 1506 roku Bramante rozpoczął budowę kościoła z olbrzymią kopułą. Po jego śmierci w 1514 roku podjął ją Rafael, lecz kiedy zmarł w 1520 roku, przyjęto inny projekt i zrezygnowano z kopuły, wprowadzono za to parę elementów gotyckich. Michał Anioł, przejmując prace w wieku 71 lat – „z umiłowania Boga, Błogosławionej Dziewicy i świętego Piotra” – ponownie wprowadził do projektu kopułę, lecz i on zmarł przed ukończeniem robót. Kolejne plany nawy, fasady i portyku nie były zbyt przemyślane i te części budowli zasłaniają kopułę przed wzrokiem wiernych oraz zwiedzających. Ostatecznie kościół konsekrował 18 listopada 1526 roku papież Urban VIII. Plac przed bazyliką zbudowano dużo szybciej, w latach 1656-1667. Jest on dziełem Berniniego, otaczają go 284 kolumny toskańskie, stojące w czterech rzędach, nad którymi górują posągi świętych. Wewnątrz bazyliki Bernini zbudował niebudzący już zachwytu olbrzymi baldachim z brązu nad papieskim ołtarzem, wsparty na barokowych, krętych kolumnach wysokości 29 metrów. Bazylikę świętego Piotra można zwiedzić literalnie od góry do dołu. Można spojrzeć na Rzym z balkonu, przymocowanego do latarni kopuły, zejść poniżej wysokiego ołtarza i obejrzeć wykopaliska z cmentarza, który znajdował się pod wcześniejszą bazyliką Konstantyna. Jeden z odkrytych tutaj zabytków może być wyraźnym oznaczeniem miejsca grobu świętego Piotra, chociaż nie ma wystarczających dowodów naukowych, aby rozstrzygnąć tę kwestię. Bazylika była przedsięwzięciem na ogromną skalę, a jej przesadne zdobienia, zwłaszcza wewnętrzne, na wielu zwiedzających wywierają przytłaczające wrażenie. Po wejściu do tego gmachu, rozciągającego się na 190 metrów w głąb, jest się zdezorientowanym. Jest tam zbyt wiele rzeczy, aby objąć je umysłem i należycie ocenić. Podziw bez zastrzeżeń nie musi być jedyną reakcją, ogólnie jednak bazylika wprawia widza w osłupienie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz